Jeżeli myślimy, że woda to jeden związek, który nie następuje pod innymi formami – łudzimy się. Jest wiele rodzajów wody: pitna, morska, woda zmieniana przez człowieka – to tylko przykłady, które pokazują, jak dużo możemy zdziałać w sferze wody. Zajmijmy się wodą przekształcaną przez technikę i człowieka. Nie każda woda nadaje się do picia. Nawet te wyżynne nurty, które są zalążkiem wody ze skał, muszą być badane i właściwie regulowane. Nikt nie nastręcza butelki wody nad takim źródłem i nie wyprzedaje takiego produktu jako gotowego do konsumpcji. To nieetyczne i groźne dla organizmu ludzkiego. Niezbędne są rozmaite procesy technologiczne, które nie oddziałują na smak i jednocześnie uzdatniają wodę, analizując, czy nadaje się ona do picia. Trzeba też nie zapominać o skażeniach, zarazkach lub też szkodliwych źródłach wody, które są w stanie przyczynić się do chorób lub nawet do śmierci. W następstwie tego trzeba uważać, co się pije. Ilość także ma przesłanie. Zbyt mała ilość wody pitnej spowoduje braki, zanadto znacząca spowoduje, że organizm zacznie więcej wydalać. Ważne, aby konsumowana woda była zdrowa. Okazuje się, że zmiękczacz do wody to standard. Głównie przy wodzie, która pochodzi z naturalnych źródeł. Napomknięte wcześniej zmiany technologiczne są w stanie też dotyczyć smaku wody. Dodatki chemiczne. Profesjonalne smakowe emulgatory i inne tego typu szczegół, które sprawiają, że pijąc wodę odczuwamy posmak owocu. To wszystko dodatki człowieka, który pragnął, aby picie wody było czymś znacznie więcej, aniżeli jedynie koniecznością. Sprawa smaku to sprawa gustu, każdy pije to, co mu smakuje. Warto jednak zatroszczyć się o czynnik zdrowotny, innymi słowy o ten detal wody, który dotyczy każdego.